Plażowy glamour

Wyobraźmy sobie, że jesteś wreszcie na wymarzonych wakacjach nad morzem i mieszkasz w hotelu. Urlop to czas kiedy możesz się zrelaksować, zapomnieć o pewnych konwenansach, czuć się bardziej na luzie… nie wolno jednak zapominać o pewnych uniwersalnych zasadach, które obowiązują nawet na wakacjach.

W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Ci jak ubrać się na plażę żeby czuć się swobodnie, a jednocześnie nie wzbudzać niepotrzebnej sensacji idąc przez miasto w samym bikini. Są takie chwile kiedy będziesz musiała przejść parę metrów przez lobby hotelowe wracając z plaży i wtedy strój kąpielowy nie jest odpowiedni. Bez właściwego ubrania nie będziesz mogła zjeść obiadu (nawet przy plaży), chyba, że wybierzesz budkę z fast foodem.

Dzisiejsza stylizacja pozwoliła mi spacerować po głównym deptaku we włoskiej miejscowości Viareggio,mogłam też wejść do każdej restauracji na obiad. Kto powiedział, że idąc na plażę musimy być owinięci ręcznikiem plażowym? Ten strój sprawił, że byłam niezależna.

DSC03378 DSC03441 DSC03442

DSC03443
DSC03447

SPODNIE/TROUSERS – ZARA

BLUZKA/BLOUSE – z lokalnego butiku/from local boutique

TORBA/BAG – H&M

JAPONKI/FLIP-FLOPS – IPANEMA

OKULARY/SUNGLASSES – VERSACE

KAPELUSZ/SUN HAT- hand made in Italy

Share This: